Menu witryny

Logowanie

Wybierz wygląd

siteground-j15-70




Przeszłość
Noc czerwcowa
Kiedy noc się w powietrzu zaczyna,          
Wtedy noc jest jak młoda dziewczyna.         
szystko cieszy ją, wszystko śmieszy,
Wszystko chciałaby w ręce brać.

Diabeł dużo jej daje w podarku
Gwiazd fałszywych z gwiezdnego jarmarku.
Noc te gwiazdy do uszu przymierza
z gwiazdami chciałaby spać.

Ja jestem noc czerwcowa,
Królowa jaśminowa,
Zapatrzcie się w moje ręce,
Wsłuchajcie się w śpiewny chód.

Ale zanim dur gwiezdny ją oplótł,
Idzie krokiem tanecznym przez ogród.
Do ogrodu przez senną ulicę
Dzwonią nocy ciężkie zausznice.

A przy każdym tanecznym obrocie
Szmaragdami błyszczą kołki w płocie.
Wreszcie do nas, pod same okna,
I tak tańczy, i śpiewa nam.

Ja jestem noc czerwcowa...

K.I.Gałczyński