Menu witryny

Logowanie

Wybierz wygląd

siteground-j15-70




Przeszłość
Noc listopadowa
W gęstwie szkarłatnej
Pan marmurowy
Z fletnią bezczynną
Drzemie u toni:
„Dmij, Akwilonie,
We fletnię moją,
Sen mój piastując!
Płońcie szkarłatniej,
0, zorze chłodne,
Przed długą nocą!
Dłużej wirujcie,
Pożółkłe liście,
Nad czarną tonią!
Czeka cierpliwie
Na los nieuchronny
Ciemna głębina! ...”
Pożółkłe liście
Wiatr pędzi ku brzegom wyblakłym;
Królewski łabędź przemyka śród nich,
Herosów zaś Muza poważna,
Z kamiennym zwojem
Utkwiła w falach
Niewidome, przeziercze oczy -
I duma w milczeniu:
„Nad ciemną głębiną losów,
Purpurową żniwem opadłym
Znikomego życia,
Jak łabędź królewski
Przemyka wasz rywal śmiertelny,
0, Tytanobójcy! -
Wpośród pokoleń ulotnych -
Mąż Fatum! -
I mierzy źrenicą bez drżenia
Bezdenne zagadki;
I w głąb niewzruszonych czasów
Wpatrzony, poznaje
Przez toń piastowany uśpioną -
Swój kształt ...”

Wiaczesław Iwanow Listopad- fragmenty
przełożył Adam Pomorski