Menu witryny

Logowanie

Wybierz wygląd

siteground-j15-70




Przeszłość
W noc styczniową...
W noc księżycową, w noc styczniową
Na wytoczonych pędzę saniach;
W ciszę zimową, bezechową,
W łagodnych, sennych kołysaniach.
Bułane konie mkną jak strzała
I srebrne dzwonki cicho dzwonią,
Aż dusza świata zapomniała,
Szczęśliwa nowych mar pogonią.
Srebrzysty księżyc w złotym kole
Gwiazd na szerokie, bezgraniczne,
Niepokalane rzuca pole
Tęczowe błyski krystaliczne.
W noc księżycową, w noc styczniową
W białych obszarów ciszę płynę,
W ciszę zimową, bezechową,
W śnieżystych mar i snów krainę!
I roję jakiś step bezmierny,
Gdzie nie ma nic, prócz bieli śniegu,
I gdzie lodowisk kształt misterny,
W nieznanych błyska widm szeregu.
I chciałbym płynąć tak bez końca
W tę śniegów puszczę bieliźnianą,
Gdzie dusza senna i milcząca
Ciszą oddycha nieprzerwaną.

Antoni Lange- "W noc księżycową"